Sto fotografii. Sto cięć. Sto twarzy.
Barber & Brass otworzyliśmy w starej kamienicy przy Świdnickiej. Mosiądz, ciemne drewno, zapach tytoniu i rumianku. Dwa fotele. Cztery brzytwy. Jeden zegar tykający za głośno.
Dziś jesteśmy zespołem czterech mistrzów. Brzytwy się nie zmieniły. Zegar też.
Whisky w cenie wizyty (wybór 14 single malts). Konsultacja zawsze bezpłatna. Nigdy nie spieszymy.